II ZAWODY KLUBOWE ORAZ GRAND PRIX Z CARPSTONGIEM DOBIEGŁY KOŃCA

Zakończyły się właśnie następne zawody klubowe na jez. Dobro Klasztorne…rywalizacja dotyczyła zarówno naszego klubu jak i Grand Prix między naszym oraz WKK Carpstrong z Poznania. Tym razem mimo ciekawej pogody zjawiła się tylko garstka wędkarzy …..Inni może pomni pechowej aury na zawodach , brakiem szczęścia co do żerowania rybek czy pełni księżyca  mogą żałować gdyż tym razem nie tylko atmosfera jak zawsze zresztą była dobra ale również rybki chciały współpracować z wędkarzami. W zawodach brali udział koledzy Krzysiek Wieliczko, Wojtek Klepka, Krzysiu Niedzielski, Jasiu Mieloszyk z Carpstronga oraz Maciej Urant, Rafał Łaskarzewski, Jurek Błachnio, Edziu Mataczyński z naszej strony. Osobiście udało mnie się podpatrzeć naszego  sprytnego ,,Jurettiego” w akcji zawodów. Ten sycylijskiej urody i typowo cwany ,,włoski Mistrz” wędkarski w zaciszu swojego hangaru kręcił wyjątkowo soczystą i dużą ,,kiełbaskę” ładując w nią sobie tylko znane specyfiki… stojąc nad nim uśmiałem się lekko z perfekcji i dynamiki wykonywanego dzieła ….nie było mi do śmiechu po około 10 minutach kiedy ,,kiełbasa zadziałała” a Juras wyjął swojego 19,300 karpika i rybę zawodów jednocześnie…. Pozostało mi tylko pogratulować łowcy a ten mrugnął okiem i pokazał mi pestki prawdopodobnie od pomidorów które wysuszone mieszane z pelletem wkłada do PVA – jak widać skutecznie. Co ciekawe na tym samym bo stanowisku 26 łowiący z boku kolega Rafał również wyjął karpia o tej samej wadze 19,300 lecz………  innego oczywiście…

 

Ciekawe zdarzenie miało miejsce na innym stanowisku… kolega Wojciech wytrwale próbujący łowić na osławionego Zig Riga cały czas podlewał kulkę stosownym płynem… słowem nie pozwolił by wyschła gdyż płynu i zdrowia miał dużo… W najmniej oczekiwanym dla Niego momencie nastąpił odjazd, po czy po klasycznym i mocnym zacięciu oraz perfekcyjnym holu wyciągnął na brzeg wzdręgę…. Wędkarz odbierający gratulację od kolegów po bliższym przyjrzeniu się zdobyczy stwierdził brak jej połowy, która prawdopodobnie została w paszczy suma….. Słowem Wojciech podzielił się swoją zdobyczą tak po chrześcijańsku z innym drapieżcą ….. dalej podlewając kulkę……

 

 

Oto szczegółowe wyniki zawodów:

  1. Rafał Łaskarzewski  69.40 kg ( 5 ryb)
  2. Jasiu Mieloszyk        60,10 kg  (5 ryb)
  3. Jerzy Błachnio          44,30 kg  (3 ryby)
  4. Krzyś Niedzielski      16,60 kg ( 3 ryby)
  5. Edziu Mataczyński   15,50 kg ( 1 ryba)
  6. Wojtek Klepka           1 wzdręga waga nieznana ….przez….suma

 

 

Suma wyników po dwóch zawodach

  1. Rafał Łaskarzewski              73,50 kg    SS PKK
  2. Jan Mieloszyk                       60,10 kg    WKK
  3. Jerzy Błachnio                      44,30 kg     SS PKK
  4. Krzysztof Niedzielski           16,60 kg     WKK
  5. Edward Mataczyński           15,50 kg     SS PKK
  6. Łukasz Maciejewski             14,20 kg     SS PKK