Kilka zdań od Huberta

W dniach 17-24 lipca wybrałem się żona i dziećmi na zasiadkę karpiową na łowisko Dobro Klasztorne. Ku mojemu zaskoczeniu już pierwszego dnia po wywiezieniu zestawu złapałem największego karpia w swoim życiu. Ważył 22.400 i udało mi się go złapać już po 5 godzinach od rozpoczęcia łowienia. Już wtedy wiedziałem, że to będzie udana zasiadka. W kolejnych 2 dniach złapałem karpie o wadze 13kg, 16,600kg, 11,100kg, 13,500kg, 14,300kg, 12,100kg, 15,700kg, 7,600kg. W ciągu całej zasiadki miałem 13 brań, 10 wyciągniętych ryb dwie spinki i jedno puste. Ze względu na zmianę pogody w kolejnych dniach , ryby nie były zbytnio aktywne co spowodowało małą ilość brań…ale cierpliwość popłaciła i oczekiwanie zaowocowało amurem o wadze 11.600 kg. Był to jeden z lepszych tygodni spędzonych na rybach nie tylko ze względu na mój życiowy rekord ale także na przesympatycznych ludzi, których tam spotkałem i z którymi mogłem wymienić się doświadczeniami.