Sezon 20+ na Klasztorym trwa…

 

Z kolegą Przemkiem wybraliśmy się na Dobre. Gdy dotarliśmy nad wodę, uzyskaliśmy informacje kolegów po kiju że są słabe brania. Niezadowoleni z uzyskanych informacji postanowiliśmy zakotwiczyc się na stanowisku nr 39. Po godzinie byliśmy rozbici i gotowi do wywózek,Przemek mówi do mnie że zrobił kulki i kiełbaski z pva z peletów własnej produkcji, ja powiedziałem Przemkowi ze na jeden kij możemy na testy zastosować jego wypociny a na pozostałe zastosujemy sprawdzone przynęty. Po pierwszej nocce okazało się, ze sprawdzone kulki zawiodły, brania bardzo ładnych karpi (21,4kg,19kg,14kg etc) mieliśmy tylko na wędkę na której były zakładane przynęty Przemka produkcji. Rano zastosowaliśmy wypociny Przemka na wszystkie kije i zaczęliśmy łowić na 4 wędziska . Dobra rada dla kolegów po kiju – warto mieć przy sobie kulki i inne specyfiki produkcji Przemysław Jedroszyka
Pozdrawam Maciej



 

Oto wcześniej wpomniana ryba Michała.Karp o wadze 20.100kg.Gratulacje