Sprawozdanie Witka

Pierwszy dwudniowy wypad w tym roku na jezioro Dobro Klasztorne przyniósł mi dwa karpie 15 i 16 kg.

 

karp 15kg

karp 16kg

 

 

 

 

 

Efektem kolejnej zasiadki było wyholowanie już 5 karpi: 10 kg, 11,50 kg, 18,30 kg, 16,80 kg i 15 kg. Wszystkie „miśki” zostały złowione w ciągu dnia przy zmiennej pogodzie. Łowisko nęciłem mieszanką: kukurydzy, konopii i różnej wielkości pelletu. Na zestaw lądowało też każdorazowo ok. 10 do 20 kulek 20 milimetrowych o smaku owocowym. Sama przynęta była podawana na dość długim włosie. Branie największego karpia o masie 18,30 kg było bardzo delikatne – hangerek opadł na ok. 3 cm a po minucie żyłka tylko delikatnie się napięła (nie było mowy o typowym „odjeździe”).



Chciałbym podziękować Jarkowi i Łukaszowi z Pobiedziskiego Klubu Karpiowego za fantastyczne towarzystwo na zasiadce i pomoc przy podbieraniu (szczególnie ostatniego karpia; bez ich pomocy nie byłoby mowy o wyplątaniu 15 kg karpia z zatopionych kołków po starym pomoście). Koledzy też nie próżnowali i wyjęli 9 pięknych ryb od 10 do 15,5 kg w tym jednego 10,50 kg amura.